Google+ Pomysłowe Pieczenie: Tort bezowy z kremem kokosowym i sosem owocowym

poniedziałek, 21 stycznia 2013

Tort bezowy z kremem kokosowym i sosem owocowym


Dzisiaj Dzień Babci:-) a jutro Dzień Dziadka, z tej okazji chciałabym złożyć najserdeczniejsze życzenia wszystkim babciom i dziadkom.
Ten tort dedykuję moim rodzicom, którzy już są dziadkami. Kochani, wasza wnuczka jest bardzo, bardzo daleko i jeszcze nie wie co znaczy Wasze Święto, ale ja w jej imieniu piszę ten post.
Nie możemy osobiście podarować Wam tortu, niech ten post więc będzie laurką dla Was od Klary:-)



Pozostałych czytelników zapraszam na przepis:-)


Składniki na mały torcik:









  • białka z 4 średnich jajek mogą być zimne z lodówki
  • 240 g cukru
  • 1 łyżeczka cream of tartar ( winny kamień ), jeśli nie macie dostępu można użyć łyżeczkę octu
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej
Podstawowa zasada to prawidłowe ubicie białek, jeśli je dobrze ubijecie to już połowa sukcesu. Druga zasada to prawidłowe wysuszenie w niskiej temperaturze przez odpowiednio długi czas.
Białka ubijamy w misie miksera tak by powstała piana. Zaczynamy stopniowo dodawać cukier, najlepiej łyżka po łyżce, pamiętając o tym by dokładnie zmiksować po każdej dodanej łyżce. Ja nastawiam sobie stoper i dodaję cukier co 45 sekund. Mam wtedy pewność,że cukier dokładnie zmieszał się z białkami. Gdy cały cukier będzie już wymieszany dodajemy winny kamień lub ocet i mąkę ziemniaczaną
Dobrze ubita piana powinna być sztywna i błyszcząca a gdy rozetrzemy ją między palcami nie powinniśmy czuć kryształków cukru.

Piekarnik nagrzewamy do 120 st.C. Blachę z piekarnika wykładamy papierem do pieczenia na który rysujemy dwa koła o średnicy 18 cm. Wykładamy masę białkową na narysowane koła. Jedno koło powinno być płaskie ( będzie podstawą ), drugie może być faliste:-)
Blachę wstawić do piekarnika na 30 minut po tym czasie  zmniejszyć temperaturę do 100 st.C i suszyć bezy przez 90 minut. Gotowe bezy pozostawić do całkowitego ostygnięcia.
W międzyczasie robimy krem i sos do bez.


Składniki na krem:
  • 400 ml mleka kokosowego
  • 250 g serka mascarpone
  • 1 łyżka cukru pudru
Mleko wlewamy do rondelka i doprowadzamy do wrzenia. Zmniejszamy palnik i gotujemy na małym ogniu aż mleko zredukuje się do gęstego sosu ( mieszać od czasu do czasu by się nie przypaliło ), będzie go niepełna szklanka.
Ciepłe mleko kokosowe połączyć z serkiem mascarpone i cukrem pudrem. Delikatnie wymieszać aż masa stanie się gładka.
 
Składniki na sos pomarańczowy:
  • 2 obrane i pokrojone pomarańcze
  • 2 łyżki rumu kokosowego
  • 2 łyżki cukru
Wszystkie składniki umieścić w garnku i zmiksować blenderem. Doprowadzić do wrzenia i gotować na małym ogniu aż sos zredukuje się do połowy i zacznie robić się gęsty.
Odstawić z ognia i zostawić do całkowitego ostygnięcia.

Wykonanie tortu:

Pierwszy blat bezowy wykładamy na paterę. Na blat wykładamy cały krem i polewamy całym sosem owocowym. Przykrywamy drugim blatem.
Smacznego:-)


23 komentarze:

  1. Wspaniały tort i przepiękna patera! :) czy mogę podpytać, gdzie można taką nabyć? :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Marto dziękuję bardzo:-). Paterę kupilam w TK Makxx w UK:-)

      Usuń
  2. Tort bezowy nalezy do moich ulubionych, jeśli chodzi o torty. Podobają mi sie Twoje pomysły na krem i sos. A patera, faktycznie, cudna. :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Padłam z zachwytu dla Twojego pomysłu. Taki tort nie mieści się w moich ograniczeniach żywieniowych, ale koniecznie muszę go przygotować dla moich najbliższych. Jest cudny, a połączenie kokosu i pomarańczy bardzo pomysłowe i pyszne. Dziękuję za szczegółowy opis wykonania prawidłowej bezy, chętnie z niego skorzystam, szukałam czegoś takiego!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniały tort. Zaintrygowałaś mnie winnym kamieniem...
    Mascarpone z mlekiem kokosowym-super ciekawe.
    Olimpio, brawo!!! Dziadkowie byliby zachwyceni smakiem na pewno:)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny wpis. zapraszam do mojej akcji Smakołyki dla babci i Dziadka
    http://durszlak.pl/akcje-kulinarne/smakolyki-dla-babci-i-dziadka
    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  6. Doroczilko bardzo dziękuję, jak zawsze od Ciebie miły komentarz:-). Pozdrawiam

    FitFood Fan dziękuję za odwiedziny i cieszę się, że tort Ci sie podoba:-). Twoi najbliżsi będą w niebo wzięci, tort jest przepyszny i może ty się skusisz na malutki kawałeczek:-)

    Madziu dziękuję za miłe słowa. Mi jest wygodniej dodawać winny kamień niż ocet. Kamień jest w proszku i mam do niego łatwy dostęp dlatego go używam:-)

    Moniczko dziękuję za zaproszenie i oczywiście przyjmuję:-)

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniale wygląda, aż chce się polecieć do kuchni i zaczynać :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę w końcu zrobić! Wygląda cudnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Canette dziękuję za odwiedziny:-), i za miłe słowa, nie będziesz żałowała jeśli polecisz do kuchni i zaczniesz robić torcik:-)

    Moniczko koniecznie zrób bo na prawdę warto:-)

    OdpowiedzUsuń
  10. wspaniała laurka, wspaniały tort!

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniały tort! Nabrałam ochoty przede wszystkim na krem! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, krem jest w tym torcie najlepszy:-)

      Usuń
  12. Wygląda fantastycznie - połączenie słodkiej bezy z kwaśnym lemon curd jest jednym z moich ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń
  13. No tak, tak to jest, jak ma człowiek otwarte kilkanaście zakładek :P
    Połączenie bezy z lemon curd oczywiście uwielbiam, ale kokos i pomarańcza muszą smakować równie ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. klasyka, otwarte zakładki i pisanie komantarzy pod różnymi przepisami, czasem człowiek może się pomylić:-)

      Usuń
  14. Obłędny:) tak jak piszesz połowa sukcesu to dobrze ubite białka- u mnie połowa sukcesu to suszenie przez 90minut- jestem bardzooo niecierpliwa dlatego nie mam nigdy dobrze wysuszonej bezy:) ale wezmę z Ciebie przykład:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie, bo warto, idealna beza to niebo w gębie:-)

      Usuń
  15. Ten tort jest genialny ;) wygląda super ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Przepiękne ciasto! Uwielbiam torty bezowe :). Olimpio gdzie kupiłaś paterę? Marzę o takiej od kilku lat i nigdzie nie mogę znaleźć. Pozdrowienia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu dziękuję, a paterę kupiłam w TKMaxx kilka miesięcy temu, mieli bardzo duży wybór i różne rozmiary:-)

      Usuń
  17. A w liverpoolskim TKMaxx ostatnio nie było wcale działu domowego...tylko ubrania i zabawki na dwóch piętrach. Może za jakiś czas trafię na podobną sprzedaż ;). Dziękuję Olimpio za odpowiedź :).

    OdpowiedzUsuń