rewelacyjne!
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pierogi i pierożki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Pierogi i pierożki. Pokaż wszystkie posty
środa, 18 marca 2015
wtorek, 2 grudnia 2014
Domowe pierogi ruskie
z masłem, cebulką i szałwią
Pierogów ruskich jeszcze na blogu nie ma więc teraz jest dobry czas by je zrobić. Taki mały trening przed lepieniem świątecznych pierogów z kapustą i grzybami czy uszek. U mnie w domu pierogi rusie nie cieszą się popularnością. Tak, tak wiem to trochę dziwne, bo jak można nie lubić ruskich? Za to ja je uwielbiam i jak mnie czasem najdzie to sobie lubię polepić, tak dla relaksu a potem z wielką przyjemnością zjeść:-). Lubię dodać do nich świeżą szałwię i polać je masełkiem ze smażoną cebulką. Tak smakują mi najlepiej. Zdradzę Wam jeszcze jeden sekret, na najdelikatniejsze ciasto pierogowe, czytajcie uważnie przepis:-)
Pierogów ruskich jeszcze na blogu nie ma więc teraz jest dobry czas by je zrobić. Taki mały trening przed lepieniem świątecznych pierogów z kapustą i grzybami czy uszek. U mnie w domu pierogi rusie nie cieszą się popularnością. Tak, tak wiem to trochę dziwne, bo jak można nie lubić ruskich? Za to ja je uwielbiam i jak mnie czasem najdzie to sobie lubię polepić, tak dla relaksu a potem z wielką przyjemnością zjeść:-). Lubię dodać do nich świeżą szałwię i polać je masełkiem ze smażoną cebulką. Tak smakują mi najlepiej. Zdradzę Wam jeszcze jeden sekret, na najdelikatniejsze ciasto pierogowe, czytajcie uważnie przepis:-)
Składniki na ciasto:
2 szklanki mąki pszennej
150 ml mleka
50 g masła
1,2 łyżeczki soli
Mąkę wsypujemy do misy miksera i dodajemy sól. W garnuszku zagotowujemy mleko razem z masłem, czekamy aż masło całkowicie się rozpuści. Gorące mleko wlewamy do mąki i wyrabiamy ciasto. Ciasto ma być gładkie i nie może kleić się. Mikserem wyrabiamy ok 6 minut, ręcznie dwa razy dłużej. Ciasto zawijamy w ściereczkę i wstawiamy do lodówki na 15 minut. Następnie rozwałkowujemy na bardzo cienki placek ok 2 mm. Szklanką wycinamy koła. Na każde koło nakładamy pełną łyżeczkę farszu, składamy w pół i zlepiamy. Pierogi gotujemy we wrzącej i osolonej wodzie, od momentu wypłynięcia na powierzchnię przez 2 minuty.
Składniki na farsz:
2 duże ziemniaki
200 g tłustego białego sera
1/4 łyżeczki pieprzu
1/2 łyżeczki soli
Ziemniaki obieramy i gotujemy we wrzącej i osolonej wodzie do miękkości. Najlepiej zrobić to dzień wcześniej. Ostudzone ziemniaki i ser mielimy w maszynce do mielenia. Farsz dokładnie mieszamy dodając sól i pieprz.
dodatkowo:
1 mała cebula
50 g masła
1 łyżka oleju rzepakowego
kilka listków świeżej szałwii
Masło i olej rozgrzewamy na patelni. Cebule drobno kroimy i podsmażamy na maśle do momentu aż się lekko zarumieni. Cebulką polewamy pierogi i posypujemy drobno posiekaną szałwią.
Smacznego:-)
poniedziałek, 10 listopada 2014
Pomidorowa przekąska z Apetiną
szybka i bardzo aromatyczna
Czasami jest tak, że nie mamy czasu na wielkie gotowanie a przecież jeść trzeba. Najczęściej wtedy sięgamy po kanapkę lub coś innego, równie szybkiego do zrobienia. Choć ja kanapki bardzo lubię to zdecydowanie wolę zjeść coś ciepłego. Jeśli w domu jest zupa to już mi wystarczy ale jeśli nie ma to przychodzą do głowy inne rozwiązania:-). Tak oto powstał pomysł na przygotowanie szybkiej, bardzo aromatycznej, pomidorowej przekąski.
Czasami jest tak, że nie mamy czasu na wielkie gotowanie a przecież jeść trzeba. Najczęściej wtedy sięgamy po kanapkę lub coś innego, równie szybkiego do zrobienia. Choć ja kanapki bardzo lubię to zdecydowanie wolę zjeść coś ciepłego. Jeśli w domu jest zupa to już mi wystarczy ale jeśli nie ma to przychodzą do głowy inne rozwiązania:-). Tak oto powstał pomysł na przygotowanie szybkiej, bardzo aromatycznej, pomidorowej przekąski.
Składniki na przekąski:
1 opakowanie ciasta francuskiego
1 opakowanie serka kremowego Apetina Pomidory i Bazylia
3 łyżki tartego żółtego sera
5 suszonych pomidorów ( w zalewie oliwnej )
6 łyżeczek pomidorowego pesto
2 łyżki posiekanej bazylii
6 pomidorków koktajlowych
Z ciasta frncuskiego wycinamy 6 kółek o średnicy 10 cm .
Serek kremowy Apetina umieszczamy w miseczce razem z posiekanymi drobno suszonymi pomidorami. Dodajemy żółty ser i dokładnie mieszamy. Każdy kawałek ciasta smarujemy pesto pomidorowym, na pesto wykładamy kilka łyżeczek mieszanki serowej. Kółka zlepieamy po bokach jak pierogi ale nie do końca, pozostawiamy małe kieszonki.
Wierzch każdej kieszonki posypujemy posiekaną bazylią i układamy po jednym pomidorku koktajlowym. Tak przygotowane przekąski umieszczamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 st C prze 20 minut, lub do momentu aż pomidorki będą upieczone a ciasto nabierze złotego koloru.
Składniki na pomidorowe pesto:
100 g suszonych pomidorów ( w zalewie oliwnej )
1 łyżka orzeszków piniowych
1 ząbek czosnku
2 łyżki tartego parmezanu
15 g liści bazylii
1 łyżeczka soku z cytryny
60 ml oliwy z pomidorów
60 ml dobrej jakościowo oliwy
sól morska i pieprz
Orzechy piniowe lekko podprażamy na suchej patelni. Wszystkie składniki pesto umieszczamy w blenderze kielichowym i miksujemy do uzyskania jednolitej masy. Gotowe pesto przełożyć do słoiczka i niewykorzystane przechowywać w lodówce.
poniedziałek, 3 listopada 2014
Dyniowe ravioli w sosie napolitana
ulubiony jesienny obiad:-)
Jesień kocham z wielu powodów ale najbardziej za to, że jesienią najlepiej smakują mi dynie i gruszki. W tym roku zrobiłam tyle wariacji dyniowych i gruszkowych, że chyba pobiłam rekord. Na blogu jest kilka ciekawych dyniowych przepisów jak te pierożki, zupa, ravioli czy curry , które serdecznie polecam. Dzisiaj proponuję wam ravioli z dyniowo orzechowym nadzieniem i w sosie napolitana. Są tak delikatne, że rozpływają się w ustach:-)
Mąkę przesiać na stolnicę, w środku zrobić dołek i wbić jajka. Jajka lekko rozmieszać widelcem a następnie łącząc z mąką, zagnieść ciasto, które wyrabiać ok 10 minut. Ma być miękkie i gładkie. Ciasto podzielić na 2 części, zawinąć w folię i wstawić do lodówki na 20 minut.
sól i pieprz
Jesień kocham z wielu powodów ale najbardziej za to, że jesienią najlepiej smakują mi dynie i gruszki. W tym roku zrobiłam tyle wariacji dyniowych i gruszkowych, że chyba pobiłam rekord. Na blogu jest kilka ciekawych dyniowych przepisów jak te pierożki, zupa, ravioli czy curry , które serdecznie polecam. Dzisiaj proponuję wam ravioli z dyniowo orzechowym nadzieniem i w sosie napolitana. Są tak delikatne, że rozpływają się w ustach:-)
Składniki na ciasto:
200 g mąki pszennej
2 duże jajka
1 łyżka wody
szczypta soli
Mąkę przesiać na stolnicę, w środku zrobić dołek i wbić jajka. Jajka lekko rozmieszać widelcem a następnie łącząc z mąką, zagnieść ciasto, które wyrabiać ok 10 minut. Ma być miękkie i gładkie. Ciasto podzielić na 2 części, zawinąć w folię i wstawić do lodówki na 20 minut.
Wyjmujemy z lodówki schłodzone ciasto i każdy kawałek rozwałkowujemy osobno na dobrze posypanej mąką stolnicy. Ciasto powinno być rozwałkowane na dwa, bardzo cienkie placki mniej więcej tej samej wielkości. Ja używam maszynki do makaronu:-)
Przy pomocy małej łyżeczki wykładamy nadzienie na pierwszy placek ciasta w znacznych odstępach, pędzelkiem maczanym w wodzie smarujemy miejsca wkoło nadzienia i przykrywamy drugim plackiem. Następnie wycinamy okrągłe ravioli. Ja używam wycinaczki do ciastek, świetnie zamyka brzegi ravioli, dzięki temu pierożki podczas gotowanie nie rozwalają się.
Ravioli wrzucamy na osoloną, gotującą się wodę i gotujemy 3 minuty.
Przy pomocy łyżki cedzakowej wyjmujemy ravioli z wody i przenosimy do patelni z sosem napolitana.
Składniki na nadzienie:
250 g dyni, obranej, wypestkowanej i pokrojonej na kawałki
oliwa z oliwek
oliwa z oliwek
25 g startego parmezanu
1 łyżka bułki tartej
1 jajko
1/2 łyżeczki świeżo zmielonej gałki muszkatołowej
30 g orzeszków pinii
sól i pieprz
Dynię umieszczamy w żaroodpornym naczyniu, skrapiamy oliwą z oliwek, posypujemy szczyptą soli i pieprzu. Przykrywamy i wstawiamy do nagrzanego piekarnika do 180 st C ( z termoobiegiem ) na 30 minut. Gdy dynia będzie już miękka, wyciągamy naczynie z piekarnika i przekładamy zawartość do miski, pozostawiając do czasu aż przestygnie. W tym czasie na suchej patelni prażymy orzeszki pinii.
Przestudzoną dynię umieszczamy w mikserze dodając orzeszki, jajko, parmezan, gałkę muszkatołową i bułkę tartą. Miksujemy aż całość dokładnie połączy się ze sobą. Uważajmy by nie przemiksować bo powstanie papka. Jeśli nadzienie jest zbyt rzadkie dodać kolejną łyżkę bułki tartej. Nadzienie przenieść do miseczki i wstawić do lodówki.
Składniki na sos napolitana:
50 ml dobrej oliwy
1 ząbek czosnku
500 ml pomidorowej passaty
1/2 łyżeczki cukru
1/2 łyżeczki soli
10 listków świeżej bazylii
Oliwę rozgrzewamy w wysokiej patelni o grubym dnie. Na rozgrzaną wrzucamy obrany i lekko rozgnieciony ząbek czosnku ( tak by pozostał w jednym kawałku ). Podsmażamy czosnek do momentu aż się zezłoci a następnie usuwamy go. Do oliwy wlewamy passatę i dokładnie mieszamy, dodajemy cukier i sól i gotujemy przez 15 minut. Gdy sos lekko zgęstnieje dodajemy posiekaną bazylię. Gorący sos podajemy z ravioli.
Smacznego:-)
poniedziałek, 31 marca 2014
Ravioli z pesto z dzikiego czosnku i z żółtkiem
podane w aromatycznym wywarze z kaczki
Niedzielny spacer w lesie, piękne słoneczna pogoda, pierwszy dzień w którym jest tak ciepło, że nie trzeba ubierać kurtek. Takie dni są idealne by spędzić je tylko z rodziną i by czas zatrzymał się w miejscu.
Niedzielny spacer w lesie, piękne słoneczna pogoda, pierwszy dzień w którym jest tak ciepło, że nie trzeba ubierać kurtek. Takie dni są idealne by spędzić je tylko z rodziną i by czas zatrzymał się w miejscu.
środa, 20 listopada 2013
Ravioli z dynią i nie tylko:-)
Bo obok dyni jest i feta i orzechy i szałwia a ravioli skąpane są w maślanym sosie. Taką jesień to ja lubię.
wtorek, 16 lipca 2013
czwartek, 14 marca 2013
czwartek, 6 grudnia 2012
Pierożki z dynią i parmezanem
Słońce na talerzu:-)
A u mnie na blogu ciąg dalszy wariacji dyniowych:-). Kocham jesień za to, że dała nam dynię:-) i tyle kulinarnych możliwości. I choć za oknem dzisiaj padający śnieg to u mnie na talerzu piękne słońce. Pierożki te są mega delikatne, rozpływają się w ustach. Można je ulepić jak tradycyjne pierogi lub np. na kształt wigilijnych uszek lub zrobić z nich ravioli. Ja zrobiłam je w postaci
A u mnie na blogu ciąg dalszy wariacji dyniowych:-). Kocham jesień za to, że dała nam dynię:-) i tyle kulinarnych możliwości. I choć za oknem dzisiaj padający śnieg to u mnie na talerzu piękne słońce. Pierożki te są mega delikatne, rozpływają się w ustach. Można je ulepić jak tradycyjne pierogi lub np. na kształt wigilijnych uszek lub zrobić z nich ravioli. Ja zrobiłam je w postaci
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















