Google+ Pomysłowe Pieczenie: Wyroby domowe
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wyroby domowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wyroby domowe. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 października 2017

Domowy majonez

najlepszy:-)


Robicie własną musztardę, ketchup czy majonez? Ja już od wielu lat robię własną musztardę i majonez. Mam super przepis na ketchup, ale tylko mi on smakuje:-). Mając dziecko, które wszystko wręcz polewa ketchupem, strasznie ubolewam nad tym, że mój nie przypadł jej do gustu. Może macie jakiś sprawdzony przepis na ten, tak lubiany przez dzieci sos pomidorowy:-)?
Ja podzielę się z Wami przepisem na idealny majonez, gładki jak aksamit i o idealnie zbalansowanym smaku. Gdy raz go spróbujecie już nigdy nie wrócicie do sklepowego no chyba, że jedynie z lenistwa:-). Zachęcam jednak do własnoręcznego przygotowania majonezu, zwłaszcza, że jajka i olej to taki niezbędnik w domowej spiżarce a przygotowanie majonezu zajmuje chwilę:-). Z podanego przepisu wyjdzie spora ilość majonezu, choć ja zawsze podwajam składniki, gdyż dzielę się ze znajomymi:-)




Składniki:

2 żółtka (najlepiej ekologiczne)

1łyżka soku z cytryny

1 łyżeczka octu jabłkowego

1 łyżeczka musztardy

1 łyżeczka miodu

1/2 łyżeczki soli morskiej

1/4 łyżeczki pieprzu

500 ml oleju słonecznikowego


Jajka dokładnie myjemy a następnie sparzamy wrzątkiem. Oddzielamy białka od żółtek. Białek używam np. do placków lub gofrów.
Żółtka umieszczamy w wysokim naczyniu, dodajemy sok z cytryny, ocet, musztardę, miód, sól i pieprz. Blenderem ręcznym * zaczynamy miksować składniki na majonez. Cały czas miksując zaczynamy powoli dolewać olej bardzo cienkim strumieniem. Miksujemy do momentu aż powstanie jednolita masa.
Majonez przekładamy do słoików, szczelnie zakręcamy i przechowujemy w lodówce do 3 dni. 


*Do zmiksowania majonezu użyłam blendera Braun MQ9087 KLIK który idealnie i szybko wszystko zmiksował, a konsystencja majonezu wyszła aksamitna. 

Wpis powstał we współpracy z firmą Braun 


piątek, 8 stycznia 2016

Galareta z kurczaka

z warzywami


Moja babcia ją robiła, moja mama ją robi, więc i ja robię:-) Najlepsza galareta powstaje wtedy gdy ugotujemy dobry wywar. W sumie to podstawa, bo byle jaki wywar to byle jaka galareta. Ja swój wywar przygotowuję na tłustym z wolnej hodowli kurczaku, prócz warzyw dodaję również mieszankę warzywną czyli domową jarzynkę. 
Jarzynkę robię sama, suszę w dehydratorze marchewkę, pietruszkę, cebulę, czosnek, seler i pora a następnie mielę na proszek. Gdy gotuję wywar dodaję do niego czubatą łyżkę takiego warzywnego proszku i dzięki temu moja galareta jest najlepsza:-). 
W pierwszy dzień po ugotowaniu wywaru jemy go z makaronem bo to nic innego jak rosół, dopiero na drugi dzień z tego co zostanie czyli około 1 litra robię galaretę.
W moim rodzinnym domu podaje się galaretę lekko skropioną octem i z kromką chleba. Ja skrapiam sokiem z cytryny, posypuję tymiankiem i świeżo mielonym pieprzem i jem bez chleba:-)


Składniki na 4 naczynia o pojemności 250 ml

1 średniej wielkości kurczak

2 litry wody 

2 marchewki

2 pietruszki

1 cebula

1 por

1/2 korzenia selera

pęczek natki pietruszki

1 łyżka domowej jarzynki

1 liść laurowy

4 kulki ziela angielskiego

1 płaska łyżka soli

1 łyżka aminokwasów w płynie lub sosu sojowego

1/2 łyżeczki pieprzu

2 łyżeczki żelatyny


Kurczaka w całości umieszczamy w dużym garnku, dodajemy ziele angielskie i liść laurowy, całość zalewamy wodą. Doprowadzamy do wrzenia, zmniejszamy ogień i pod przykryciem gotujemy przez 45 minut. W międzyczasie zbieramy szumowiny. Następnie dodajemy wszystkie warzywa i gotujemy na bardzo małym ogniu przez 2 godziny. Pod sam koniec gotowania doprawiamy przyprawami. 
Odlewamy 1 litr gorącego wywaru i wsypujemy do niego 2 łyżeczki żelatyny, dokładnie mieszamy, aż żelatyna całkowicie się rozpuści.
Kurczaka wyciągamy z wywaru i rozdrabniamy go na małe kawałki, marchewkę i pietruszkę również wyjmujemy i kroimy w talarki. 
Wszystko rozdzielamy na 4 wysokie miseczki i zalewamy wywarem z żelatyną. Odstawiamy do całkowitego ostygnięcia a następnie wkładamy do lodówki na kilka godzin. 

Smacznego:-)