Google+ Pomysłowe Pieczenie: Biszkopty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biszkopty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biszkopty. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 21 marca 2016

"Zboże smakuje i inspiruje" z konkursem w tle

i przepisem na wielkanocne ciasto anielskie




Zbliża się Wielkanoc, więc to dobry czas na wyjątkowe wypieki, które będą cieszyć swym smakiem i oczywiście wyglądem. 
Nim podam Wam przepis na jedno z moich ulubionych ciast słów kilka o akcji "Zboże smakuje i inspiruje", w którą się zaangażowałam. W jej ramach zachęcam do spożywania produktów zbożowych, które są przede wszystkim głównym źródłem energii w naszej codziennej diecie. 
Produkty te są tak różnorodne, że każdy może znaleźć coś dla siebie. Płatki zbożowe na śniadania, kasze i makarony na obiady, pyszne chleby i ciasta pieczone na najwyższej jakości mąkach. Szeroki wachlarz i łatwa dostępność do zbóż sprawia, że nasza kuchnia może być różnorodna, smaczna i przede wszystkim pełnowartościowa, ponieważ produkty zbożowe dostarczają wielu cennych składników pokarmowych.
W mojej kuchni królują kasze i makarony, ale jak zapewne wiecie domowy chleb robię najczęściej.
Sięgam wtedy po najwyższej jakości mąki zarówno pszenne, jak i pełnoziarniste. Nie ukrywam, że również uwielbiam eksperymenty i dzięki produktom zbożowym, mogę wymyślać nowe i ciekawe przepisy na ciasta. 
Jeśli mowa o ciastach, mam dla Was małą niespodziankę:-) czyli konkurs, w którym do wygrania jest super forma do anielskiego ciasta:


Zadanie konkursowe polega na podaniu Waszej propozycji przepisu wraz ze zdjęciem na wypiek wielkanocny z wykorzystaniem dowolnego produktu zbożowego, może to być mąka, kasza a nawet makaron:-). Bądźcie kreatywni i nie bójcie się eksperymentować:-).

Konkurs trwa od 21 do 28 marca do północy. 
Zgłoszenia konkursowe przysyłajcie na mojego maila olimpia340@gazeta.pl,lub w komentarzach pod tym postem. 

Zwycięzcę wybiorę do tygodnia po zakończeniu konkursu i ogłoszę go w osobnym wpisie. Wysyłka nagrody tylko na terenie Polski. Gorąco zachęcam do zabawy!

A teraz obiecany przepis na ciasto anielskie:-)






Składniki na ciasto:

12 białek

270 g drobnego cukru do wypieków

1 łyżeczka soku z cytryny

1 łyżeczka winianu potasu lub octu

75 g mąki tortowej

75 g mąki ziemniaczanej

świeże owoce lub mus owocowy

Obie mąki i 50 g cukru przesiewamy co najmniej 4 razy. Białka umieszczamy w misie miksera i na wysokich obrotach ubijamy do momentu, aż się spienią. Dodajemy sok z cytryny, winian potasu i ubijamy, aż piana zacznie gęstnieć. Dodajemy cukier, łyżka po łyżce, cały czas ubijając. Ma powstać gęsta i lśniąca masa, jak na bezę. Do ubitych białek w 3 turach dodajemy przesianą mąkę z cukrem. Każdą partię suchych składników bardzo delikatnie mieszamy z białkami. Najlepiej robić to przy pomocy gumowej szpatułki. 
Gotową masę przekładamy do foremki z kominem o średnicy 21 cm i wysokości 11 cm, wyrównujemy. Formy nie smarujemy tłuszczem.
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 175°C na najniższą półkę i pieczemy 30 minut. Po upieczeniu, formę obracamy do góry dniem i w takiej pozycji pozostawiamy do momentu aż ciasto całkowicie ostygnie
Zimne ciasto powinno odkleić się od foremki. Jeśli tak się nie stanie oddzielamy delikatnie przy pomocy noża. 

Ciasto polewamy lukrem. Możemy je podawać ze świeżymi owocami lub musem owocowym :-)
Smacznego!

niedziela, 19 maja 2013

Biszkopt rzucany

Szykuję dla Was wspaniały tort:-), ale za nim o nim będzie mowa chciałabym poświęcić osobny post tylko biszkoptowi:-). Jest to niezwykły biszkopt i uważam, że zasługuje na wyróżnienie:-). Piekę go od ponad roku i jest podstawą każdego tortu. Piecze go również moja mama, która od wielu lat była przekonana tylko do tego przepisu  i ciężko było ją namówić do wypróbowania czegoś nowego. Udało się, dała się namówić i piecze już tylko ten biszkopt:-)
Przepis jest niezawodny, z ręką na sercu piszę, że zawsze wychodzi i nie ma opcji by się nie udał, jeżeli oczywiście postępuje się zgodnie z instrukcją:-) i podanymi  wskazówkami. Biszkopt bez proszku do pieczenia, a w przypadku jej ciemnej wersji nawet bez mąki ziemniaczanej. To tylko 3 składniki, jajka, mąka i cukier:-). Sukces polega na prawidłowym ubiciu jajek , a po upieczeniu, opuszczeniu z wysokości foremki z biszkoptem na podłogę. Może wyda Wam się to trochę dziwne, tak mi się wydało gdy pierwszy raz czytałam o tym sposobie, ale musicie uwierzyć mi na słowo. Upieczcie go, opuście na podłogę i zaręczam Wam, że przepis na ten biszkopt  zostanie z wami na zawsze:-)
Podam przepis na jasną i ciemną wersję biszkopta, ale zdjęcia będą tylko ciemnej wersji, która będzie podstawą mojego wyjątkowego tortu:-)
Poza tym dziś obchodzony jest Światowy Dzień Pieczenia, niech ten biszkopt będzie więc wypiekiem tego dnia:-) 

W komentarzach pytacie w jakim calu rzuca się blaszką z biszkoptem:-). Chodzi o to, że dzięki temu biszkopt nie opada. Jego wysokość po wystygnięciu jest taka sama jak po upieczeniu. W komentarzach u Dorotki ( Moje Wypieki )doczytałam się również, że istnieje teoria, że pęcherzyki powietrza które nagromadzone są w cieście podczas studzenia powoli podchodzą do góry i zbijają się w większe. Gdy pęcherzyki te opuszczą ciasto, ono wtedy opada. Czynność rzucania sprawia, że proces wychodzenia pęcherzyków z ciasta jest znacznie przyspieszony i ciasto nie opadnie:-)