Wiem ,wiem trochę późno na takie przepisy, ale jeśli zrobicie ten likier w tym roku to będzie jak znalazł na za rok jako świąteczny prezent dla kogoś bliskiego. Gruszki muszą moczyć się w alkoholu praktycznie rok więc teraz to ostatnia szansa by ten likier zrobić. Dla zachęty dodam, że jest pyszny i uzależnia nie dlatego, że to alkohol ale dlatego, że jego smak jest niepowtarzalny.
Przy okazji chciałabym serdecznie zaprosić Was do lektury jesiennego magazynu Spring Plate, w którym znajdziecie moje przepisy. Numer ten jest dla mnie tym bardziej wyjątkowy gdyż moje zdjęcie znalazło się na okładce magazynu i z tego powodu jestem bardzo dumna! Marzenia jednak się spełniają wystarczy mocno w nie wierzyć:-)
Spring Plate
Składniki:
2 kg dojrzałych i
soczystych gruszek np Williams
1 litr spirytusu lub
dobrej jakości brandy
10 goździków
1 laska cynamonu
1 laska wanilii
500 g cukru
1 cytryna
Gruszki obieramy ze
skórki i usuwamy szypułki, pestki zostawiamy dla dodatkowego aromatu. Gruszki
kroimy np w kostkę i umieszczamy w dużym słoju, dodajemy goździki, cynamon,
wanilię i zalewamy spirytusem. Słoik szczelnie zamykamy i odstawiamy na co
najmniej 8 miesięcy. 10 goździków
1 laska cynamonu
1 laska wanilii
500 g cukru
1 cytryna
Po tym czasie zlewamy płyn znad gruszek do naczynia a gruszki w słoiku zasypujemy cukrem.
Co pewien czas potrząsamy słojem by cukier całkowicie się rozpuścił. Gdy w słoju powstanie dość znaczna ilość syropu, zlewamy go i dodajemy do alkoholu.
Sito wykładamy gazą i umieszczamy w nim gruszki a następnie mocno je odciskamy. Powstały sok dolewamy do alkoholu.
Do tak przygotowanego likieru wciskamy sok z całej cytryny i cały likier ponownie filtrujemy najlepiej przez bibułę. Likier rozlewamy do butelek i spożywamy po pół roku.

