Google+ Pomysłowe Pieczenie: Konkursy
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Konkursy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Konkursy. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Rozwiązanie konkursu " Zboże smakuje i inspiruje "

Mam dzisiaj dla Was rozwiązanie konkursu na wielkanocny wypiek, który zorganizowałam w ramach akcji "Zboże smakuje i inspiruje "
Spośród nadesłanych prac mogłam wybrać tylko jednego zwycięzcę. Wszystkie przepisy były bardzo ciekawe a zdjęcia piękne. Dziękuję uczestnikom za to, że znaleźli chwilkę i zgłosili swoją pracę. 
Nagrodę główną czyli formę do ciasta anielskiego wygrywa pan Piotr Fil za przepis na wielkanocny keks. Nagroda niespodzianka wedruje do pani Karoliny Puka za przepis na kawowy sernik.
Serdecznie gratuluję i proszę o dane kontaktowe do wysyłki nagrody.
A oto zwycięski przepis
Keks wielkanocny ( zdjęcia Piotr Fil  Słodkie Atelier )




Składniki (keksówka o wymiarach ok. 9 x 33cm):

100 g rodzynek

300 g bakalii (użyłem po trochę suszonej żurawiny, moreli, śliwek, skórki pomarańczowej kandyzowanej)
garść orzechów (włoskich, laskowych, migdałów; opcjonalnie) 

4 jajka

200 g (1 kostka) masła, miękkiego

150 g cukru

300 g mąki pszennej + 2 łyżki do obtoczenia bakalii

1 łyżeczka proszku do pieczenia

1 łyżeczka aromatu pomarańczowego lub cytrynowego (opcjonalnie)

1.Rodzynki zalej wrzącą wodą i odstaw na 10 minut. Po upływie czasu odsącz je. Bakalie i orzechy posiekaj i razem z rodzynkami obtocz w 2 łyżkach mąki (aby nie opadły na dno ciasta). 
2.Żółtka oddziel od białek. Masło utrzyj z cukrem na puszystą masę. Cały czas miksując, dodawaj po jednym żółtku do masy. Białka ubij na sztywną pianę. W osobnej misce połącz mąkę z proszkiem do pieczenia.
3.Wymieszaj wszystko razem, dodając bakalie i aromat.
4.Masę wyłóż do keksówki z papierem do pieczenia (będzie dość gęsta). Piecz ciasto przez ok. 1 godzinę w piekarniku nagrzanym do 160 st.
5.Gotowe ciasto wystudź. Wierzch posyp cukrem pudrem lub oblej lukrem zrobionym z 1 szklanki cukru pudru wymieszanej z ok. 3 łyżkami soku z cytryny.



poniedziałek, 21 marca 2016

"Zboże smakuje i inspiruje" z konkursem w tle

i przepisem na wielkanocne ciasto anielskie




Zbliża się Wielkanoc, więc to dobry czas na wyjątkowe wypieki, które będą cieszyć swym smakiem i oczywiście wyglądem. 
Nim podam Wam przepis na jedno z moich ulubionych ciast słów kilka o akcji "Zboże smakuje i inspiruje", w którą się zaangażowałam. W jej ramach zachęcam do spożywania produktów zbożowych, które są przede wszystkim głównym źródłem energii w naszej codziennej diecie. 
Produkty te są tak różnorodne, że każdy może znaleźć coś dla siebie. Płatki zbożowe na śniadania, kasze i makarony na obiady, pyszne chleby i ciasta pieczone na najwyższej jakości mąkach. Szeroki wachlarz i łatwa dostępność do zbóż sprawia, że nasza kuchnia może być różnorodna, smaczna i przede wszystkim pełnowartościowa, ponieważ produkty zbożowe dostarczają wielu cennych składników pokarmowych.
W mojej kuchni królują kasze i makarony, ale jak zapewne wiecie domowy chleb robię najczęściej.
Sięgam wtedy po najwyższej jakości mąki zarówno pszenne, jak i pełnoziarniste. Nie ukrywam, że również uwielbiam eksperymenty i dzięki produktom zbożowym, mogę wymyślać nowe i ciekawe przepisy na ciasta. 
Jeśli mowa o ciastach, mam dla Was małą niespodziankę:-) czyli konkurs, w którym do wygrania jest super forma do anielskiego ciasta:


Zadanie konkursowe polega na podaniu Waszej propozycji przepisu wraz ze zdjęciem na wypiek wielkanocny z wykorzystaniem dowolnego produktu zbożowego, może to być mąka, kasza a nawet makaron:-). Bądźcie kreatywni i nie bójcie się eksperymentować:-).

Konkurs trwa od 21 do 28 marca do północy. 
Zgłoszenia konkursowe przysyłajcie na mojego maila olimpia340@gazeta.pl,lub w komentarzach pod tym postem. 

Zwycięzcę wybiorę do tygodnia po zakończeniu konkursu i ogłoszę go w osobnym wpisie. Wysyłka nagrody tylko na terenie Polski. Gorąco zachęcam do zabawy!

A teraz obiecany przepis na ciasto anielskie:-)






Składniki na ciasto:

12 białek

270 g drobnego cukru do wypieków

1 łyżeczka soku z cytryny

1 łyżeczka winianu potasu lub octu

75 g mąki tortowej

75 g mąki ziemniaczanej

świeże owoce lub mus owocowy

Obie mąki i 50 g cukru przesiewamy co najmniej 4 razy. Białka umieszczamy w misie miksera i na wysokich obrotach ubijamy do momentu, aż się spienią. Dodajemy sok z cytryny, winian potasu i ubijamy, aż piana zacznie gęstnieć. Dodajemy cukier, łyżka po łyżce, cały czas ubijając. Ma powstać gęsta i lśniąca masa, jak na bezę. Do ubitych białek w 3 turach dodajemy przesianą mąkę z cukrem. Każdą partię suchych składników bardzo delikatnie mieszamy z białkami. Najlepiej robić to przy pomocy gumowej szpatułki. 
Gotową masę przekładamy do foremki z kominem o średnicy 21 cm i wysokości 11 cm, wyrównujemy. Formy nie smarujemy tłuszczem.
Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 175°C na najniższą półkę i pieczemy 30 minut. Po upieczeniu, formę obracamy do góry dniem i w takiej pozycji pozostawiamy do momentu aż ciasto całkowicie ostygnie
Zimne ciasto powinno odkleić się od foremki. Jeśli tak się nie stanie oddzielamy delikatnie przy pomocy noża. 

Ciasto polewamy lukrem. Możemy je podawać ze świeżymi owocami lub musem owocowym :-)
Smacznego!

piątek, 23 października 2015

O tym jak zajęłam się kupażem

i zostałam mistrzem:-)



Kilka miesięcy temu wzięłam udział w konkursie, w którym zadaniem uczestników było stworzenie nowej mieszanki białego wina. Organizatorem konkursu była australijska firma Rosemount Estate zajmująca się produkcją i dystrybucją win. 

O konkursie dowiedziałam się znienacka, podczas weekendowego pobytu w przepięknie położonym dworku Lucknam Park Hotel, który to pobyt wygrałam przy okazji innego konkursu. 
Tak, tak ja to mam szczęście do konkursów pomyślicie, i może coś w tym jest bo sama się dziwię jak to się dzieje, że udaje mi się wygrywać. Ktoś kiedyś powiedział, że żeby wygrać trzeba grać:-), no i chyba to jest cała tajemnica wygrywania.
Nie piszę na blogu o każdej swojej wygranej typu książka czy urządzenia AGD tylko jak w tym przypadku gdy chodzi o zdobycie tytułu. Bo choć z wygranej cieszę się bardzo, to o wiele szczęśliwsza jestem gdy inni mogą cieszyć się wspólnie ze mną.




Wracając do konkursu:-), który pokrótce opiszę. Każdy z uczestników otrzymał 6 butelek białego wina, opisanych jedynie walorami smakowymi, oraz butelkę wina, które miało być naszą bazą. Bazy mieliśmy użyć 375 ml a pozostałe 375 ml stworzyć z mieszanki z 6 wspomnianych butelek. Każdy dostał wolną rękę, można było użyć wszystkich 6 smaków wina lub np tylko 1. Produkt końcowy miał mieć 750 ml nowej mieszanki. 




Ja do bazy dodałam 3 dodatkowe smaki w różnych stosunkach procentowych i moja mieszanka najbardziej przypadła do gustu jury. Moje wino, wspólnie z przyjaciółką Magdą, która towarzyszyła mi podczas tego weekendu, nazwałyśmy Spring Moments. Wino o delikatnym, słodkawym zapachu brzoskwini i wyrazistym lekko wytrawnym smaku idealnie nadaje się do picia wiosną i latem, nie mogłyśmy lepiej trafić z nazwą.
Jak dla mnie, osoby która nie pija i nie przepada za białym winem, okazało się, że to mogłabym pić i cieszyć się jego smakiem. Wino które stworzyłam, jest idealne podczas leniwych weekendów czy wakacji, kiedy możemy pozwolić sobie na degustowanie procentów.




Otrzymałam przepiękny puchar i tytuł Wine Blending Champion 2015. Największą jednak niespodzianką była dla mnie informacja, że moje wino zostanie dopieszczone przez fachowców w Australii, zabutelkowane i trafi do sprzedaży na brytyjski rynek 17 listopada 2015. 
Tak więc już na dniach zobaczę swoje wino na pułkach sklepowych, obym nie zemdlała z wrażenia:-)



A dziś rano otrzymałam przesyłkę z końcowym produktem i w takiej postaci będzie można zakupić moje wino:-)

poniedziałek, 17 lutego 2014

Rozwiązanie konkursu walentynkowego



Drodzy czytelnicy, serdecznie dziękuję za każdą nadesłaną przez Was pracę konkursową. Wybór zwycięzcy nie był łatwy, bo każda z Waszych walentynkowych niespodzianek była oryginalna i bardzo mi się podobała. Dlatego bardzo żałuję, że mogę nagrodzić tylko jedną osobę!!!
Tą osobą jest Pani Loreta i jej fantastyczna niespodzianka dla męża. Mam nadzieję, że udało się go zaskoczyć, i że mieliście fantastyczne Walentynki. 
Gratuluję!!!

Za nagrodę dziękuję sponsorowi konkursu TortyOnline.pl 

sobota, 1 lutego 2014

Konkurs walentynkowy

Drodzy czytelnicy wspólnie z firmą TortyOnline.pl serdecznie zapraszam do wzięcia udziału w konkursie walentynkowym:-)



Za nim będzie o konkursie chciałabym opowiedzieć Wam o tym jak pewnego dnia ktoś bardzo mi bliski zrobił mi wyjątkową niespodziankę.