Google+ Pomysłowe Pieczenie: Kasza jaglana
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kasza jaglana. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kasza jaglana. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 września 2014

Czekoladowe ciasto bezglutenowe z " pijaną gruszką "

pierwszy przepis z Kotła:-)



Coś dla miłośników wypieków z alkoholową nutką. Ciasto jest intensywnie czekoladowe a dodatek ugotowanych w winie gruszek sprawia, że ma wspaniały, korzenny aromat. Propozycja idealna dla tych, którzy nie tolerują glutenu, gdyż deser ten jest 100% gluten free.  Ciasto jest wilgotne, nie zapycha, a podane jeszcze ciepłe z gałką śmietankowych lodów może być pysznym, jesiennym  deserem dla każdego.
Zapraszam na łamy magazynu Kocioł



Składniki na „pijaną gruszkę”:

5 twardych, niewielkich gruszek

500 ml nalewki wiśniowej

500 ml czerwonego wytrawnego wina

4 goździki

laska cynamonu

1 łyżeczka korzennej przyprawy do piernika

Gruszki obieramy ze skórki, zostawiamy ogonki. Umieszczamy je w garnku z grubym dnem, wlewamy nalewkę i wino,  dodajemy wszystkie przyprawy. Owoce powinny być całkowicie zanurzone w alkoholu.
Gotujemy na średniej mocy palnika przez 30 minut do momentu, aż gruszki będą lekko miękkie, po czym pozostawiamy do ostygnięcia w zalewie alkoholowej, najlepiej przez całą noc.
 Przed samym włożeniem gruszek do ciasta, osuszamy je papierowym ręcznikiem.

Składniki na ciasto czekoladowe:

100 g gorzkiej czekolady (70 % zawartości kakao)

85 g masła

1 łyżeczka ekstraktu z wanilii

1 łyżka brandy

4 jajka

80 g jasnego cukru muscovado

20 g syropu z agawy

50 g mielonych migdałów

50 g mąki jaglanej

5 gruszek ugotowanych w winie

cukier puder do posypania

Piekarnik nagrzewamy do 175°C
Okrągłą foremkę o średnicy 20 cm smarujemy masłem a dno wykładamy papierem do pieczenia.
Na garnku z gotującą się wodą umieszczamy żaroodporną miskę. Do miski wkładamy połamaną na kawałki czekoladę, masło, dodajemy ekstrakt waniliowy i brandy. Nie mieszamy, czekamy, aż całość się rozpuści. Miskę zdejmujemy z garnka i lekko studzimy.
Przygotowujemy dwie miski – jedną na żółtka, drugą na białka. Żółtka ucieramy z cukrem i syropem jak na kogel-mogel.
Białka ubijamy na sztywno.

Migdały łączymy z mąką jaglaną.
Do mieszanki czekoladowej dodajemy sypkie składniki i żółtka utarte z cukrem. Dokładnie mieszamy, aż całość dobrze się połączy. Na sam koniec bardzo delikatnie przekładamy do masy czekoladowej ubite białka. Najlepiej zrobić to w 3 turach, uważając, by nie przebić masy, bo ciasto wtedy nie urośnie podczas pieczenia.
Tak przygotowaną masę wlewamy do foremki i wyrównujemy, następnie zanurzamy w niej przygotowane wcześniej gruszki. Jedną w środek, pozostałe dookoła.
Foremkę wstawiamy do piekarnika i pieczemy przez 35 minut, do suchego patyczka.
Ostygnięte ciasto oprószamy cukrem pudrem.

  Smacznego:-)



sobota, 30 sierpnia 2014

Pasztet warzywny

lepszego nie ma:-)




Zatęskniłam za pasztetem 100% wegetariańskim i upiekłam go wczoraj. Wszyscy go polubili, łącznie z mięsożerną częścią rodziny:-). Oprócz tego, że jest przepyszny to mega zdrowy, tylko z roślinnych składników więc jest również wegański. Dobrze trzyma kształt i można go kroić, natomiast środek jest bardzo gładki więc również dobrze się nim smaruje kanapkę:-). Pasztet zrobiłam na bazie ugotowanych warzyw w warzywnym wywarze. Raz w tygodniu gotuję cały gar takiego wywaru i potem używam go jako bazę do różnych zup. Natomiast warzywa najczęściej wykorzystuję do różnego rodzaju domowych pasztetów:-). 





Składniki:

Do ugotowania kaszy:

1/2 szklanki kaszy jaglanej 

1 szklanka wody

1 liść laurowy

1 ząbek czosnku

3 kulki jałowca

1/2 łyżeczki soli morskiej


Do pasztetu:

kasza jaglana

  2 marchewki ugotowane w wywarze

1 pietruszka ugotowana w wywarze

1/2 selera ugotowanego w wywarze

1 mała cebula ugotowana w wywarze

1 por, tylko biała część

2 ząbki czosnku

1 szklanka orzechów laskowych

100 ml oleju rzepakowego

ok 1/2 szklanki wywaru warzywnego

2 łyżki sosu sojowego

1 łyżka majeranku

1 łyżeczka świeżego tymianku

sól i pieprz 

Kaszę jaglaną dokładnie płuczemy, następnie zalewamy zimną wodą i zostawiamy na całą noc. Następnego dnia płuczemy ją na sicie pod gorącą wodą. Kaszę umieszczamy w garnku i zalewamy szklanką wody, dodajemy sól, liść laurowy, kulki jałowca i wciskamy czosnek. Gotujemy do momentu aż kasz całkowicie wchłonie wodę ok 15 - 20 minut. Pozostawiamy do przestygnięcia. Liść laurowy i jałowiec wyjmujemy z garnka.

Por kroimy w cienkie krążki a następnie podsmażamy na łyżce oliwy, kiedy lekko się zeszkli wciskamy czosnek i podsmażamy ok 2 minuty.

Orzechy laskowe mielimy w młynku a następnie lekko prażymy na suchej patelni, cały czas mieszając. 

Do blendera kielichowego wkładamy wszystkie warzywa, podsmażony por, orzechy laskowe oraz kaszę. Zalewamy olejem roślinnym i kilkoma łyżkami wywaru warzywnego. Zaczynamy miksować na gładką masę, dolewając wywar w razie potrzeby. Dodajemy majeranek, tymianek i sos sojowy, ponownie miksujemy. Pasztet ma mieć konsystencję dość luźną. Na koniec doprawiamy solą i pieprzem. Masę przekładamy do naoliwionej i wysypanej bułką tartą keksówki. Pieczemy w 180 st C ( z termoobiegiem ) przez 40 minut. Po upieczeniu pozostawiamy do całkowitego ostygnięcia, następnie wkładamy do lodówki na całą noc. 
Podajemy np z dżemem cebulowym:-) i świeżym tymiankiem:-)

Smacznego!


Źródło inspiracji z moimi zmianami Jadłonomia

środa, 14 maja 2014

Kakaowe babeczki jaglane

z kremem kokosowym:-)


Blogerzy słodzą kaszę jaglaną:-)! Pod takim hasłem powstała akcja, o której można poczytać u Klaudyny autorki bloga Ziołowy Zakątek. Po prawej stronie znajduje się banerek, który przekieruje Was na stronę akcji, tam również znajdziecie inne przepisy na słodkości z kaszy jaglanej.

czwartek, 10 kwietnia 2014

Jamajska babka imbirowa

moja bezglutenowa wielkanocna propozycja:-)


Większość z Was zapewne nie zna imbirowego ciasta jamajskiego:-), ale u nas jest bardzo popularne, a mój mąż je uwielbia.

wtorek, 25 marca 2014

Wegański sernik z herbatą matcha

wiosenny powiew świeżości:-)


Czy sernik bez sera, bez jajek i na bezglutenowym spodzie może być dobry? Czy w ogóle takie cisto można nazwać sernikiem? 
Czy ludzie na diecie wegańskiej nigdy nie skosztują sernika tylko dlatego, że nie spożywają produktów pochodzenia zwierzęcego? 
Gdy połączymy ze sobą pewne składniki, powstanie masa o smaku i konsystencji przypominającej tradycyjny sernik. Wylejemy ją na spód np. ciasteczkowy i upieczemy metodą jaką piecze się serniki, powstanie ciasto, które nazwiemy wegańskim sernikiem:-)
Sernik ten piekłam już kilka razy, ale zawsze była to wersja śmietankowa i bez kefiru wodnego, dzisiaj postanowiłam dodać do masy herbatę matcha , by uzyskać kolor zielony i by sernik stał się wiosennym powiewem świeżości.  
Wczoraj ktoś podarował mi kefir wodny, który powstaje podczas hodowli japońskich kryształków. Kefir wodny to nic innego jak napój probiotyczny, który może zastąpić tradycyjne produkty jak np naturalny jogurt. Jako, że od jakiegoś czasu nie jem produktów mlecznych bardzo ucieszyłam się z możliwość samodzielnego produkowania probiotyku. Dzisiaj dostałam kryształki i produkcja już jest w toku, za 48 h będę miała własny kefir wodny. 
Dzięki dodatkowi kefiru masa stała się jeszcze bardziej sernikowa, dlatego uważam że ciasto to w 100% zasługuje na miano sernika wegańskiego. 
Jak dla mnie jest to idealne ciasto którym można przywitać wiosnę:-)
Zapraszam:-)



Składniki na spód:

150 g dowolnych ciasteczek bezglutenowych ( bez jajek )

4 łyżki masła kokosowego ( roztopionego ) lub oleju kokosowego

2 łyżki mielonych migdałów lub dowolnych mielonych orzechów

1 łyżka cukru

1 łyżka mąki owsianej


Okrągłą formę o średnicy 18 cm wykładamy papierem do pieczenia, tak by papier wystawał poza kołnierz formy.
Wszystkie składniki miksujemy ze sobą tak by powstało ciasto, którym można wyłożyć dno formy. W zależności od tego jakich użyjecie ciastek będziecie potrzebować więcej lub mniej masła i mąki. Dlatego polecam najpierw dodać połowę porcji masła.
Spód podpiekać w piekarniku nagrzanym do 175 st C przez 15 minut


Składniki:-)

1 szklanka orzechów nerkowców 

3/4 szklanki kaszy jaglanej

1 szklanka mleka sojowego

1 szklanka kefiru wodnego

1 szklanka jogurtu migdałowego lub sojowego

niepełna szklanka cukru ( szklanka o pojemności 250 ml )

1/2 szklanki oleju rzepakowego

1/2 szklanki mleka sojowego

1 łyżeczka herbaty matcha ( w proszku )

2 łyżki soku z limonki

1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

Dzień przed pieczeniem sernika orzechy należy zalać wodą i pozostawić na całą noc do namoczenia.
Również kaszę jaglaną zalewamy wodą i pozostawiamy na noc do namoczenia.

Następnego dnia kaszę jaglaną odcedzamy na sitku i przelewamy kilkakrotnie bieżącą wodą, a następnie przelewamy ją kilkakrotnie wrzątkiem. Czynności te wyeliminują posmak goryczki z kaszy.
Kaszę umieszczamy w garnku i zalewamy szklanką mleka sojowego i szklanką kefiru wodnego ( jeśli kefiru nie macie, użyjcie mleka sojowego ). Kaszę gotujemy na średnim ogniu do momentu aż zmięknie, a ilość płynu ulegnie redukcji ( w garnku powinno pozostać trochę płynu ). Ugotowaną kaszę pozostawiamy do przestygnięcia.

W między czasie do blendera wlewamy 1/2 szklanki mleka sojowego i wsypujemy łyżeczkę herbaty matcha i zaczynamy miksować stopniowo wlewając do mleka olej. Powstanie masa konsystencji majonezu. Przekładamy masę do miseczki.

Ja masę sernikową robię w blenderze kielichowym o silnej mocy.

Do blendera wrzucam odcedzone orzechy, dodaję kaszę jaglaną, jogurt migdałowy, cukier, sok z cytryny, ekstrakt waniliowy. Całość miksuję na gładką masę. 
Gotową masę przelewam do miski a następnie delikatnie łączę z masą herbacianą. 
Masa sernikowa powinna mieć identyczną konsystencję co tradycyjna masa sernikowa, nie za rzadka nie za gęsta, bez problemu powinna wylać się na spód.

Gotową masę przelewamy na podpieczony spód i całość wstawiamy do nagrzanego do 175 st C piekarnika. Sernik pieczemy przez 15 minut. Następnie zmniejszamy temperaturę do 150 st C i pieczemy kolejne 15 minut. Następnie zmniejszamy temperaturę do 110 st C i pieczemy prze 40 minut. Po upieczeniu lekko uchylamy piekarnik i studzimy sernik przez godzinę. Następnie wyjmujemy go z piekarnika i pozostawiamy do całkowitego ostygnięcia. Wkładamy sernik do lodówki na kilka godzin. 
Kroimy nożem maczanym w gorącej wodzie.

Smacznego:-)







piątek, 21 marca 2014

Pomarańczowe ciasto jaglane

z nutką rozmarynu i migdałowym kremem 


Trochę ubolewałam nad faktem, że moja uboga w mąkę dieta będzie bez ciast. Okazuję się jednak, że jak człowiek pomyśli i trochę poeksperymentuje, to wychodzą wypieki o jakich wcześniej nie miał pojęcia:-).

czwartek, 27 lutego 2014

Ciasteczka jaglane

na Tłusty Czwartek:-)



Obiecałam Wam przepis na serek typu twarożek z migdałów, ale że dzisiaj Tłusty Czwartek to podam Wam przepis na zdrowe ciasteczka jaglane. To tak żeby wyłamać się od tradycji pączkowej:-).