Google+ Pomysłowe Pieczenie: Pieczone pomidory w oleju rzepakowym:-)

niedziela, 18 sierpnia 2013

Pieczone pomidory w oleju rzepakowym:-)

Zatrzymać smaki lata:-)



Uwielbiam świeże pomidory, mogłabym je jeść każdego dnia przez cały rok. Wiadomo jednak, że najlepsze pomidory są wtedy gdy jest na nie sezon, a te pomidory które rosną u moich rodziców na działce to poezja smaku. Dlatego gdy mam tylko możliwość zamykam tą poezje w słoiczkach i gdy przychodzą zimowe dni przypominają mi o pięknym polskim lecie:-). 
Takie pieczone pomidorki są idealne do mięsa, lub do kanapek. Można je również wykorzystać do robienie różnego rodzaju nadzienia do mięs i ryb a także zrobić z nich pesto czy hummus. 
Gorąco polecam!


Składniki:

2 kg dowolnych pomidorów

4 ząbki czosnku

garść świeżej bazylii

garść świeżego oregano

sok z 1/2 cytryny

1/2 szklanki oleju rzepakowego

1/2 szklanki oleju bazyliowego ( ja robię taki olej zalewając olejem rzepakowym pęczek świeżej, pokrojonej bazylii i odstawiam na 3 tygodnie by nabrał aromatu )

1 łyżeczka soli morskiej

świeżo mielony pieprz

1 łyżeczka cukru


Pomidory umyć, przekroić i wyczyścić z pestek . Pokrojone pomidory umieścić w żaroodpornym naczyniu, posypać bazylią i oregano. W dużym słoiku wymieszać ze sobą dwa oleje, sok z cytryny,obrany i pokrojony czosnek , sól, cukier i pieprz. Słoik dobrze zakręcić i mocno nim wstrząsną. Tak przygotowaną oliwą polać pomidory. 
Pomidory wstawić do nagrzanego do 120 st.C piekarnika i piec prze ok 2 godziny.
Po tym czasie, obrać pomidory ze skórki. Pomidory umieścić  w słoiczkach a następnie zalać oliwą z pieczenia. Słoiczki zakręcić i zapasteryzować. Z 2 kg pomidorów wychodzą 2 małe słoiczki. 
Smacznego!



Źródło inspiracji: Lepszy Smak z moimi zmianami

30 komentarzy:

  1. uwielbiam pomidory i zjadamy ich całą masę w sezonie, zimą kupuję bardzo rzadko ;/ przepis bardzo mi się podoba i zrobię w tym roku kilka słoiczków Twoich specjałów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziś zabieram się za te pomidorki :) ależ mam na nie ochotę :D

      Usuń
  2. Cudowne, wspaniałe i bardzo aromatyczne. Uwielbiam takie!

    OdpowiedzUsuń
  3. ja też uwielbiam pomidory, takie z ogrodu zjadam jak jabłka ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie cudne włoskie klimaty :) Muszę pokusić się o przygotowanie swoich własnych wf Twojego przepisu!!Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudowne smaki lata w zamknięte w słoiczku! Pyszności!

    OdpowiedzUsuń
  6. świetny pomysł! o takie wersji pomidorków jeszcze nie słyszałam

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniały patent! Może dodasz przepis do mojej akcji Warzywa psiankowate 2013?

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakiż wspaniały słoiczek i zamknięte lato w nim:-) Fajny pomysł na prezent gwiazdkowy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olimpio, wczoraj pokazałam koleżance Twój przepis, Ona zrobiła i dzisiaj przyniosła do pracy. Były przepyszne. Robiła jednak z małymi zmianami, a mianowicie nie psetkowała i nie użyła oleju bazyliowego. Jednak i tak było rewelacyjne. Normalnie robię jak nic:-) Olejem ziołowym ze słoiczka polałyśmy ciabatę i na to te pomidory, whm...:-)

      Usuń
  9. Od lat w ten sposób traktuję paprykę. Ale pieczone pomidory w słoikach? To będzie mój pierwszy raz!

    OdpowiedzUsuń
  10. lubię takie wynalazki. Właśnie będę się zabierać za bakłażana :D

    Pozdrawiamy serdecznie

    Tapedna

    OdpowiedzUsuń
  11. Taki słoiczek to dla mnie prawdziwy skarb!
    Cudne pomidory.
    Zaczęłam pomidorowe przetwory,więc na takie też przyjdzie u mnie czas.
    Pozdrawiam Cię Olimpio!

    OdpowiedzUsuń
  12. Nigdy sama nie robiłam suszonych pomidorów... Twoje wyglądają tak pięknie, że muszą być pycha!

    OdpowiedzUsuń
  13. Tak!! Sezon na przetwory zaczął się na dobre. Twoje pomidorki chętnie rozsmarowałabym na ciepłej grzance, bardzo oryginalna metoda. Ja już szykuję się na domowe suszone pomidory, w tym roku w hurcie, by starczyły na rok cały :)

    OdpowiedzUsuń
  14. super są! jak słońce zamknięte w słoiku :)

    OdpowiedzUsuń
  15. zapowiadają się świetnie! ja do słoiczków suszone pakowałam, takich jak Twoje nie próbowałam
    ale domyślam się, że smakują świetnie
    a pomysł na olej bazyliowy podkradam i wykorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. właśnie ususzyłam moje tegoroczne, umieszczę je jak czas pozwoli na blogu
      pozdrowienia :)

      Usuń
  16. Bajeczne słoiczki, to znaczy ich zawartość:)
    Pomidorowe szaleństwo u mnie trwa, więc zrobię je na pewno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olimpio, zrobiłam, zjadłam, są pyszne!
      Robię kolejną partię już dziś:)

      Usuń
  17. Też ostatnio robiłam takie pomidorki :) I u mnie podobnie robi się oleje smakowe - wszystkie robię na bazie oleju rzepakowego, bo nie ma swojego smaku i praktycznie zaczyna wtedy smakować tym, co się do niego wrzuci :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie ma to jak domowe, może w końcu się skuszę w tym roku :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Pomidory uwielbiam w każdej postaci ... gdy kończy się pomidorowy sezon i znikają świeże , cudownie aromatyczne pomidory ze sklepowych półek - jestem niepocieszona ...
    zastanawiam się jak wiele takich słoiczków muszę przygotować dla nas na pocieszenie na zimowy sezon - OJ DUUUUŻO ! :):):)

    OdpowiedzUsuń
  20. nigdy takich nie jadłam, ba... nie znałam ani przepisu/ani pomysłu nawet, a wydają się pysznie aromatyczne, chyba już wiem co wyląduje w tym roku w słoiczku ;-)

    OdpowiedzUsuń
  21. a ja tak sobie po cichutku czekam na Twoje nowe posty :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Wrócisz do nas ? Może jeszcze trochę,jeszcze chwila ale wrócisz wiem to :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wspaniałe pomidorki a jakie kolory!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  24. No proszę jakie super pomidorki... bardzo fajny przepis, na pewno wypróbuję. Może nie w tym roku ale w przyszłym jak będę miała własne ogródkowe pomidorki to z pewnością zrobię :)

    Pozdrawiam cieplutko...

    OdpowiedzUsuń