Google+ Pomysłowe Pieczenie: Pieczone fioletowe ziemniaki

środa, 21 stycznia 2015

Pieczone fioletowe ziemniaki

z tymiankiem, świeżą kurkumą i solą himalajską




W sumie to można to danie nazwać sałatką ziemniaczaną zwłaszcza jak poda się je z domowym jogurtem. Tyle w niej kolorów i smaków, że nie potrzebuje innych dodatków. Jeśli jednak szukacie przepisu na ciekawy dodatek do obiadu to również świetnie się sprawdzi. Fioletowe ziemniaki nie są jakimś wielkim odkryciem, ja używam ich już od kilku lat, tu na przykład jest przepis na pierogi leniwe właśnie z tych ziemniaków. W Polsce być może, jest trochę trudniej je zdobyć ale wiem, że są:-). W tym roku zamierzam posadzić je na działce i mieć swoje. Tymczasem korzystam z organicznych od pana warzywniaka:-). 

Wracając do mojej sałatki dodam, że jest pyszna, smak pieczonej skórki, tymianku i kurkumy to dla mnie niebo w gębie:-). Świeża kurkuma jest pyszna, nie daje się jej zbyt dużo bo ma zdecydowanie intensywny smak ale idzie w parze z tymiankiem:-). Jeśli chcecie by ziemniak zachował swój kolor, musicie go ugotować w skórce w innym przypadku straci swoją intensywność i będzie raczej siny niż fioletowy:-)




Składniki na 1 porcję:

3 fioletowe ziemniaki

3 gałązki tymianku

2 łyżeczki klarowanego masła

1 cm świeżej kurkumy

1/2 łyżeczki soli himalajskiej

ulubiony jogurt

Ziemniaki myjemy, osuszamy ręcznikiem a następnie nacinamy w poprzek nożem, uważając by nie przeciąć ziemniaka na wylot:-). Mają powstać nacięcia co 2 mm. Ziemniaki smarujemy masłem klarowanym. Gałązki tymianku łamiemy na mniejsze kawałki, kurkumę ścieramy na tarce i wkładamy w nacięcia w ziemniakach. Posypujemy solą i umieszczamy w żaroodpornym naczyniu. Pieczemy w 190 st C do momentu aż zmiękną a skórka mocno się zarumieni. Czas jest zależny od wielkości ziemniaków, ja swoje piekłam ok 25 minut. Upieczone ziemniaki posypujemy świeżym tymiankiem odrobiną kurkumy i podajemy z naturalnym jogurtem.

Smacznego:-)


7 komentarzy:

  1. efektowne, nie widziałam jeszcze takich ziemniaków :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że w Polsce nie tylko z fioletowymi ziemniakami może być problem, ale też z korzeniem świeżej kurkumy. Tak więc zazdroszczę takiego fajnego warzywniaka :) Fioletowe ziemniaki są bardzo ładne, jeśli je gdzieś spotkam, to chętnie kupię.

    OdpowiedzUsuń
  3. Najbardziej podoba mi się kolor ziemniaków :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wow jaki pomysł! Fajnie wyglądają ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Pięknie się prezentuje :) A mnie bardziej niż fioletowe ziemniaki interesuje świeża kurkuma, jeszcze nie udało mi się spotkać u nas w sklepach :D

    OdpowiedzUsuń